Dlatego hodowanie w domu hibiskusa oznaczało dla domowników ogromne niebezpieczeństwo. Istnieje pewna historia, przez którą rozpowszechniła się opinia, iż ketmia róża chińska jest trująca. Podobno w jednym ze szpitali pacjenci zrywali gałązki tego pięknego krzewu. Dlatego ustawiono tabliczkę, że roślina jest trująca.
Więc to poważna sprawa! Szczególnie narażone na toksyny są małe kotki. By ustrzec się kłopotów, najlepiej usunąć z domu wszystkie rośliny trujące dla kota! Jakie rośliny niebezpieczne dla kota można znaleźć w domu i jak działają one na koci organizm? Rośliny trujące dla kota
Wielu miłośników kwiatów zastanawia się, czy hortensja jest trująca dla kota. Nie mamy dla nich dobrej wiadomości, ponieważ roślina ta jest trująca ze względu na zawarte w niej glikozydy cyjanogenne – znajdują się one gównie w kwiatach oraz liściach.
Róża chińska, znana również jako hibiskus, to roślina, która może ozdobić każdy ogród czy balkon. Warto poznać jej tajniki pielęgnacji, przycinania i rozmnażania. Róża chińska może być wspaniałą ozdobą domu lub ogrodu i wbrew wielu stereotypom nie jest wcale trująca. Wprawdzie jest to wymagająca roślina, jednak jeśli
Hibiskus nie stanowi zagrożenia dla zwierząt domowych, bo ani liście, ani kwiaty nie są trujące. Nawet jeśli zostanie zjedzony np. Przez ciekawskiego kota, zwierzę nie stanie się krzywda. Sam krzew również nie zostanie szczególnie dotknięty - jest dość wytrzymały i łatwo toleruje drobne uszkodzenia.
Dzika róża znajdująca się w Róża dla psa i kota Holista to prawdziwa bomba witaminy C. Można śmiało stwierdzić, że jest w pierwszej 3 najlepszych naturalnych składników tej witaminy. Ze względu na wysoką zawartość witaminy C produkt jest doskonałym sposobem na wzmocnienie i ustabilizowanie układu odpornościowego oraz
. Szereg roślin ozdobnych, doniczkowych i ogrodowych może mieć bardzo negatywny wpływ na zdrowie naszego kota. Które rośliny są trujące dla kota? Które działają na niego odstraszająco, a które odprężająco? Jak udzielić pierwszej pomocy Rośliny trujące dla kota – dlaczego w ogóle koty jedzą rośliny?Koty w naturze lubią od czasu do czasu poskubać sobie trochę zieleniny. Koty to ściśli roślinożercy – nie jedzą trawy dla jej wartości odżywczych. Chodzi raczej o oczyszczenie przewodu pokarmowego z własnych włosów kota, które dostały mu się do środka w czasie codziennego wylizywania futerka. Trawy, listki czy kwiaty roślin drażnią koci przełyk i wywołują odruch wymiotny – w ten sposób zwierzę pozbywa się uwierających warunkach domowych koty mogą dostawać specjalną trawę ze sklepu zoologicznego, które pełni te same funkcje, co zwykła trawa, ale daje nam pewność, że nie jest brudna czy skażona. Koty, które nie mają dostępu do świeżej trawy, często podskubują domowe niektóre rośliny doniczkowe – kwiaty, zioła itp. – mogą bardzo poważnie zaszkodzić kotu, ponieważ zawierają toksyny, mające zgubny wpływ na zdrowie tych zwierząt. Nefrotoksyny niszczą kocie nerki, hepatotoksyny rujnują wątrobę, kardiotoksyny atakują serce, hematoksyny zatruwają krew, neurotoksyny zaburzają pracę układu nerwowego. Nieźle, jak na niepozorny nie znają się na ogrodnictwie, dlatego nie umieją odróżnić roślin zdrowych od toksycznych. To zadanie należy do ich opiekunów. Czy wiesz, które rośliny domowe i ogrodowe mogą zatruć Twojego kota? Jeśli nie, dowiesz się tego z poradnika poniżej!Rośliny trujące dla kota – których się wystrzegać?Posiadacze kotów muszą zwrócić uwagę na to, by w zdobiących ich mieszkania doniczkach lub w przydomowych ogródkach nie rosły kwiaty, trawy i zioła wyjątkowo szkodliwe dla tych trujące dla kota to – objawem zatrucia jest ślinotokAloes – objawem zatrucia są wymioty, drgawki i sennośćAzalia (bardzo trująca!) – może prowadzić do paraliżu, śpiączki i śmierciBieluńBluszcz – powoduje biegunkę i wymioty, drażni błony śluzoweBukszpanChryzantemaFikus – wywołuje wymioty, biegunkę, zapalenie skóryFilodendron (bardzo trujący!) – może wywołać drżenie mięśni, gorączkę i uszkodzenie nerekFiołek alpejski (cyklamen) – zaburza rytm sercaHortensja – wywołuje ból brzucha i wymiotyIrysJaskierJemioła (uwaga w okresie świątecznym!)Kliwia (bardzo trująca!) – uszkadza nerki, wątrobę i jelitaKonwalia majowa (bardzo trująca!) – wywołuje wymioty, dezorientację i śpiączkęLilia – wywołuje ból brzucha, dezorientację, zaburzenia pragnienia i oddawania moczu, uszkodzenia nerekLobeliaMak polnyMonstera – wywołuje trudności z oddychaniemNarcyzOleander (bardzo trujący!) – drażni żołądek i jelita, zaburza akcję sercaOstrokrzew – wywołuje wymioty i biegunkęPelargoniaPetuniaPiołunPrzebiśniegRododendron – wywołuje ból brzuchaSkrzydłokwiat (bardzo trujący!) – wywołuje ból pyszczka, pianę z pyszczka, wymioty, trudności z przełykaniemTulipanSzalejWilecŻonkilZ warzyw i owoców nigdy nie podawaj kotu (ani nie dopuszczaj, by sam podskubał z ciekawości) winogron, rodzynek, brzoskwiń, moreli, awokado i pestek z jabłek, bo mogą mu poważnie zaszkodzić. Żadnej cebuli, czosnku i fasoli, żadnych niebezpieczne dla kotów są oleandry, azalie i kliwie – rośliny doniczkowe, czasem zdobiące wnętrza mieszkań i domów. Kociarze muszą z nich koniecznie zrezygnować. Zawarte w nich substancje mogą wywołać u kota biegunkę, wymioty, drgawki, paraliż, śpiączkę, a nawet śmierć. Stosunkowo szybko prowadzą do trwałych uszkodzeń serca, wątroby i mogą też potencjalnie zaszkodzi wszelkie rośliny kolczaste i parzące. Kolce – zgodnie ze swoim przeznaczeniem – mogą pokaleczyć kota, tym bardziej, jeśli uda mu się mimo wszystko połknąć odrobinę uzbrojonych trujące dla kota – pierwsza pomocZatrucia mają u kotów najczęściej gwałtowny przebieg. Objawy następują szybko i trudno je pomylić z normalnymi kocimi zachowaniami, np. wymiotowaniem kłaczków. Jeśli Twój kot wykazuje jakiekolwiek objawy zatrucia – gwałtowne wymioty, biegunkę, ślinotok, kichanie i kaszel, osowiałość lub nadmierne pobudzenie, duszności i arytmię serca, utratę apetytu – należy prędko wywołać u zwierzęcia wymioty, o ile samo nie kota można wywołać wymioty, podając mu doustnie wodę utlenioną – 1 ml na każdy kg masy ciała zwierzęcia. Można wstrzyknąć ją kotu do pyszczka prosto z butelki, jeśli to możliwe, lub posłużyć się strzykawką bez igły, np. taką, jaką podaje się kotom płynne lekarstwa. Jeśli kot ma podrażnione oczy lub pyszczek, możesz przemyć je wodą, by przynieść zwierzęciu nieco zabierz kota jak najszybciej do weterynarza. W przychodni trzeba będzie poinformować lekarza, co mogło wywołać zatrucie, dlatego zawsze bądź świadom, jakie potencjalnie niebezpieczne dla kota rośliny trzymasz w domu, a najlepiej pozbądź się ich jak najszybciej. Leczenie zatrucia u kota polega na dalszym powodowaniu wymiotów, podawaniu leków moczopędnych, stosowaniu lewatyw, płukanek i terapii trujące dla kota – czy mogą być przydatne?Istnieją rośliny, które wprawdzie nie są trujące dla kota, ale ich zapach skutecznie odstrasza te zwierzęta. Możemy je wykorzystać w miejscach, które chcemy ochronić przed kotem – np. posadzić je w strategicznych miejscach w naszym ogrodzie, by kot nie tarzał się w grządkach i rośliny odstraszające, choć nie trujące dla kotów, to coleus canina, bodziszek bałkański, lawenda wąskolistna, ruta zwyczajna i kocanka trujące dla kota – a które nie są trujące?Istnieje szereg roślin, które możemy hodować w doniczkach i ogrodach, a które mają na koty dobry wpływ i nawet warto je czasem podsunąć pupilowi do najbardziej znanych roślin, używanych przez koty jako odprężające używki, należy kocimiętka. Wytarzany w kocimiętce kot relaksuje się i na kilka chwil popada w błogi trans. Kocimiętka nie uzależnia, przeciwnie – koty często mające kontakt z tą rośliną uodparniają się na jej działanie. Podobne do kocimiętki działanie ma waleriana. Z kolei macierzanka tymianek działa na koty wabiąco – można je dzięki proszkowi z tymianku zachęcić do zainteresowania się niektórymi przedmiotami, np. nowym drapakiem czy którą koty mogą zjadać, wpływa pozytywnie na ich wątroby i nerki. Bazylia może pomóc kotu w problemach by rośliny, które kot ma podjadać, hodować wyłącznie z użyciem naturalnych nawozów i świeżej pozbywaniu się kłaczków sierści z przewodu pokarmowego pomoże Twojemu kotu specjalna trawa z jęczmienia, żyta czy owsa, którą możesz nabyć w każdym dobrym sklepie zoologicznym. Problem kłaczków może też rozwiązać specjalna karma, dodawana w niedużych ilościach do pożywienia, albo regularne, dokładne wyczesywanie rośliny bezpieczne dla kota, o neutralnym działaniu, to agawa, astry, bambus, begonia, bratek, chaber, cytrusy, fiołek afrykański i trójbarwny (nie alpejski!), fuksja, hibiskus, jaśmin, kamelia, malwa, nasturcja, niecierpek, niezapominajka, paproć, petunia, róża, słonecznik, z przypraw: kolendra, oregano, rumianek, goździk, rozmaryn, szałwia.
Domowe koty żyją o wiele dłużej niż ich dzicy kuzyni. Zwierzęta niewychodzące nie spotykają się z tak licznymi zagrożeniami, w tym naturalnymi wrogami, mają stały dostęp do pokarmu oraz opieki weterynaryjnej. Czy to jednak oznacza, że są całkowicie bezpieczne? Niestety nie… Okazuje się bowiem, że wiele powszechnie hodowanych przez ludzi roślin jest trujących dla naszych Pupili. Uwielbiamy kwiaty Człowiek od zawsze uwielbiał rośliny i dążył do bliskiego z nimi kontaktu. Trudno nie docenić ich zapachu, piękna, ale i kojącego działania na zszargane nerwy i stresujące sytuacje. Wpływ ten potwierdzają naukowcy z całego świata. Podobnie czynili nasi odlegli przodkowie. Świadczą o tym chociażby odkryte przez archeologów groby sprzed kilkudziesięciu tysięcy lat – zmarli chowani byli w otoczeniu kwietnych bukietów. Dzisiaj roślinami doniczkowymi i ciętymi obdarowujemy się przy wielu różnych okazjach. Z ich pomocą rozjaśniamy nasze domy, wprowadzając do nich prawdziwe ciepło, jednocześnie licząc na zdrowotne działanie roślin zielonych. Idealnym tego przykładem jest skrzydłokwiat, oczyszczający powietrze. Pamiętaj jednak, że co służy człowiekowi, może zaszkodzić zwierzęciu. Świadomość o tym prostym fakcie powinien mieć każdy właściciel domowych Pupili, a już zwłaszcza wszędobylskich i ciekawskich kotów. Kwiaty doniczkowe mogą być dla kota niebezpieczne Kwiaty doniczkowe i ogrodowe mogą być dla nich po prostu niebezpieczne. I o ile spożycie niektórych roślin trujących dla kota skutkować będzie jedynie niekomfortowymi dla niego objawami, inne gatunki są wręcz śmiertelnie toksyczne. To właśnie Twoim obowiązkiem jest niedopuszczenie do takiej sytuacji i przystosowanie środowiska, w jakim żył będzie kociak, odpowiednio do jego potrzeb. Jak często dochodzi do zatrucia kota? Czy jest się czym przejmować No dobrze, ale czy rzeczywiście jest się czym przejmować? Przecież tysiące ludzi ma koty i raczej nie słyszy się o tym, żeby padały po powąchaniu kwiatka. Odpowiedz sobie jednak na pytanie, ile razy zastanawiałeś się, czy czasem nie podałeś zwierzakowi nieświeżej karmy, czy zjadł coś nieprzeznaczonego dla niego lub może dobrał się do śmietnika? Po kotach, jak po wszystkich żywych stworzeniach, widać, że coś im dolega. Oczywiście chcesz pomóc stworzeniu, lecz możliwe, że to właśnie Ty odpowiadasz za jego stan, choć nie zaszkodziłeś mu celowo. Na szczęście czasy, kiedy koty z premedytacją były podtruwane przez zawistnych ludzi bądź spożywały rozsypywane trutki na szczury, odchodzą do przeszłości. Nie zmienia to jednak faktu, że lekarze weterynarii w dalszym ciągu spotykają się z objawami zatrucia u kotów. Dlaczego tak się dzieje? Kot jest ciekawski Kot jest ciekawski, a przynajmniej większość osobników z jego gatunku. Kiedy w mieszkaniu pojawi się coś nowego, np. kwiatek, musi go dokładnie obejrzeć i obwąchać. Ponadto zwierzęta te mają wrodzoną tendencję do skubania i zjadania liści. Spotykając się z rośliną trującą, kot narażony jest na przykre tego konsekwencje. W naturze zwierzęta z pokolenia na pokolenie przyswajają sobie wiedzę, co mogą spożywać, a co jest dla nich szkodliwe. I choć kot domowy wiele z tego odziedziczył po dzikich pobratymcach, w nowoczesnych warunkach pełna jego samodzielność jest niemożliwa. Zwłaszcza, że bardzo często upiększamy wnętrza egzotycznymi i atrakcyjnymi wizualnie gatunkami roślin. Nie oznacza to, że musisz usunąć wszystkie kwiaty ze swojego domu i stworzyć prawdziwie sterylny klimat. Nic z tych rzeczy! W końcu już ustaliliśmy, że rośliny, a dokładnie ich zielony kolor, zbawiennie wpływają na człowieka. Najważniejsze jednak, żeby zlokalizować potencjalnie trujące dla kota gatunki i przenieść je w miejsce niedostępne albo, w skrajnych przypadkach, pozbyć się ich. Oba zadania mogą być trudne do wykonania. Koty to zawodowi kaskaderzy: nie ma półek i szaf, do których nie dotrą w ten czy inny sposób. Z kolei do roślin można się przywiązać równie łatwo, jak do zwierząt. Lecz posiadanie kota, czy wszelkich innych żywych stworzeń, jest jednoznaczne z odpowiedzialnością. To nam powierzają swoje zdrowie i zaufanie. Nie zawiedźmy ich. Działanie roślin trujących dla kota Jeśli przyjrzeć się samej definicji zatrucia, dowiemy się, że jest to przedostanie się substancji toksycznych do przewodu pokarmowego, dróg oddechowych, ale również ich obecność na skórze kota. Daje to dość szeroki obraz niebezpieczeństw czyhających na zwierzę. Roślinę trującą kot najczęściej musi bezpośrednio spożyć, żeby wywołać niepożądane tego skutki. Zdarza się jednak, że wystarczy dotknięcie lub powąchanie, choć to rzadki przypadek. Aż tak toksycznych gatunków roślin raczej nie trzymamy w swoich domach, zwłaszcza, że mogłyby być one niebezpieczne także dla nas. Szkodliwe substancje wydzielane przez roślinę lub w niej zawarte to alkaloidy. Koty posiadają odmienny niż ludzki metabolizm – nie są w stanie strawić tego, co my. Alkaloidy zaburzają prawidłową pracę organizmu zwierzęcia, pogarszając jego zdrowie, a nawet doprowadzając do śmierci. Działanie trucizny zależy od rodzaju i dawki Zakres działania trucizny zależeć będzie od jej rodzaju, a także przyjętej dawki. Co ciekawe, w przypadku każdego gatunku roślin tzw. dawka toksyczna jest inna. Może się zdarzyć, że kot zje potencjalnie niebezpieczną roślinę i nic mu nie będzie, choć niestety: margines błędu jest bardzo cienki. Lekarze weterynarii wskazują, że najczęstszymi konsekwencjami kontaktów z ogrodowymi i doniczkowymi roślinami trującymi dla kota są między innymi uszkodzenia komórek nerwowych, niewydolność wątroby czy uszkodzenie nerek. Są to poważne schorzenia, przy których czas odgrywa kluczową rolę. Niepodjęcie odpowiednio szybko leczenia, spowoduje drastyczne pogorszenie się stanu zdrowia zwierzęcia. Zróżnicowane objawy zatrucia u kota Objawy zatrucia Jak jednak rozpoznać, czy zwierzę miało kontakt z rośliną trującą? Jak wyglądają objawy zatrucia u kota? Wszystko tak naprawdę zależy od przyjętej dawki trucizny. Dlatego też, jeśli kot zachowuje się jakby był chory, postaraj się ustalić, czy przebywał w pobliżu potencjalnie toksycznej rośliny. Informacja o tym, czym się zatruł, dla lekarza weterynarii może się okazać kluczowa w walce o życie zwierzęcia. Wbrew pozorom nie powinno to być trudne. Taka roślina będzie nosiła ślady uszkodzenia w postaci nadgryzionych listków czy połamanych gałęzi. Warto odpowiednio wcześniej zebrać wiedzę, które gatunki przez nas posiadane są niebezpieczne. Kluczowy jest czas Rośliny trujące dla kota z zasady działają szybko. Z jednej strony pozwoli Ci to niemal od razu dostrzec, że coś jest nie tak, z drugiej – nie masz dużo czasu na reakcję. Pamiętaj jednak, że niektóre alkaloidy dają o sobie znać dopiero po kilku dniach od spożycia. Zatrucie kota to na pewno jeden z gorszych widoków dla jego właściciela: naraz wesoły i aktywny Pupil staje się osowiały, miauczący i obolały. To najbardziej charakterystyczne znak, że doszło do zatrucia. Z reguły innego rodzaju choroby postępują znacznie wolniej. Trucizna, przedostając się do kociego metabolizmu, rozchodzi się wielokierunkowo, czyli atakuje więcej niż jeden organ bądź narząd jednocześnie. Objawy zatrucia u kota są bardzo zróżnicowane, gdyż samych alkaloidów jest wiele. Jednakże praktyka pokazuje, że najczęściej są to: nagła biegunka, wymioty, krew pojawiająca się w odchodach i wymiocinach, ślinotok, który wywołuje podrażnienie błony śluzowej przewodu pokarmowego, całkowity zanik apetytu, gorączka, kaszel, kichanie. Ponadto wskazuje się, że towarzyszyć temu mogą drgawki, duszności, pobudzenie, ale też ospałość i apatia, zaburzenia równowagi, omdlenia, a nawet agresja względem bliskich osób. W krytycznych sytuacjach kot zapadnie w śpiączkę. Prawdopodobnie mamy wtedy do czynienia z bardzo poważnym zatruciem, co – niestety – może się zakończyć zatrzymaniem akcji serca. Nawet, gdy nie doszło do zatrucia u kota, objawy te są nad wyraz niepokojące. Bezzwłocznie udaj się z nim do lekarza weterynarii. Szybka diagnoza i rozpoczęte leczenie to jedyny sposób na powrót zwierzęcia do zdrowia. Powszechnie występujące rośliny trujące dla kota Jeśli powyższe informacje sprawiły, że się boisz, to poniekąd dobrze. Niestety, w dalszym ciągu niewielu właścicieli zwierzaków zdaje sobie sprawę, jak łatwo można wpłynąć na pogorszenie ich zdrowia. Rośliny trujące dla kota Dlatego też zrób wszystko, żeby następujące doniczkowe rośliny trujące dla kota były poza jego zasięgiem. Aloes – jego obecność na tej liście zapewne zdziwi niejednego wielbiciela roślin. Ten niezwykle popularny gatunek, szeroko wykorzystywany między innymi do wytwarzania produktów pielęgnacyjnych i leczniczych, jest dla kota trujący. Azalia, czyli rododendrony i różaneczniki – to kolejna powszechna w naszych domach roślina doniczkowa trująca dla kotów. Co ważne: jej toksyczność jest ponadprzeciętnie wysoka. Anturium – do tej rodziny należy np. skrzydłokwiat. Są to rośliny egzotyczne, bardzo popularne, przyjemne dla oka, oczyszczające powietrze; dla kota – trujące… Cyklamen – szerzej znany jako fiołek alpejski, co swoją drogą jest jego nieprawidłową nazwą. Dracena. Fikus. Hortensja – choć kojarzone są z upiększaniem ogrodów, hortensje równie powszechnie występują w domach. To także doniczkowa roślina trująca dla kotów. Hoja. Mostera – roślina ta w ostatnich latach zyskała olbrzymie zainteresowanie. Narcyz. Oleander – bardzo trujący, rosnący również w ogrodach. Poinsecja – potocznie nazywana gwiazdą betlejemską. Szeflera. Pamiętaj, że to tylko niewielka część pośród najpopularniejszych doniczkowych roślin trujących dla kota. Jeśli nie masz pewności czy dany kwiat jest dla zwierzaka bezpieczny, zasięgnij porady specjalisty jeszcze przed zakupem roślinki. Lepiej dwukrotnie udać się do sklepu czy kwiaciarni niż narażać domowego pieszczocha… Równie niebezpieczne ogrodowe rośliny trujące dla kota Dziko rosnące kwiaty Oprócz roślin w doniczkach, zwróć także uwagę na dziko rosnące oraz cięte gatunki. Bo nawet jeśli Twój kot jest niewychodzący, może się zdarzyć, że przyniesiesz do domu bukiet z kwiaciarni lub samodzielnie zerwany na łące. Oto szeroko znane cięte i ogrodowe rośliny trujące dla kota: Czosnek – tak, czosnek, czyli roślina o niebywale zdrowotnym działaniu leczniczym dla człowieka. Dla kota jest absolutnie niewskazana. Co ciekawe, tyczy się to także odmian ozdobnych i dzikorosnących. Bukszpan. Hiacynt. Kasztanowiec zwyczajny – wśród ogrodowych roślin trujących dla kota znajduje się także drzewo. Dokładniej chodzi o owoce wydawane przez ten coroczny symbol matur. Konwalia – niezwykle popularny wiosenny kwiat. Bardzo trujący dla kota, o czym nie zapominaj, chcąc kupić ich piękny bukiet. Lilie. Naparstnica purpurowa. Mak polny. Pierwiosnek. Tojad. Tulipan – dotyczy to zarówno cebulek rosnących bezpośrednio w ziemi, jak i ciętych bukietowych kwiatów. Winobluszcz – powszechnie występujące pnącze. Wilcza jagoda – jedna z popularniejszych trujących roślin. Przestrzegamy przed jej spożyciem dzieci, koty również nie mogą jej jeść. I tym razem wymienienie wszystkich ogrodowych i dzikich roślin niebezpiecznych dla zdrowia kota jest niemożliwe. W większości tych przypadków zwierzę samo powinno wiedzieć, że dana roślina jest dla niego po prostu szkodliwa. Nie musisz więc pustoszyć ogrodu, zalewając go betonem… Natomiast Twoim obowiązkiem jest stała uwaga podczas przynoszenia różnych kwiatów do domu – lepiej trzymać je od Pupila z daleka. Pierwsza pomoc przy zatruciu Kiedy pojawią się pierwsze objawy zatrucia u kota, musisz podjąć działanie. W związku z powagą sytuacji i prawdopodobnie rozległymi uszkodzeniami jego narządów i organów, samodzielne leczenie nie na wiele się zda. Najważniejszą kwestią jest szybkie przetransportowanie zwierzęcia do kliniki weterynaryjnej, gdzie trucizna zostanie usunięta z jego organizmu. Możliwa jest jednak pierwsza pomoc przy zatruciu, do czego należy się odpowiednio przygotować. Leki wywołujące wymioty Stwórz specjalną apteczkę dla swojego kota, w której znajdą się między innymi leki wywołujące wymioty. Kiedy tylko zauważysz, że zwierzak zjadł roślinę toksyczną dla niego, nie wahaj się – zwłoka zazwyczaj jest bardzo kosztowna. Kupno leku oraz jego dawkowanie już wcześniej skonsultuj ze specjalistą. Podanie jakiegokolwiek preparatu zwierzęciu na zasadach intuicyjnych jest skrajnie nieodpowiedzialne. Może spowodować nie mniej szkód niż samo zatrucie rośliną. Lekarz weterynarii poda odpowiednią dawkę Lekarz weterynarii poleci dla Twojego kota konkretny lek i poda bezpieczne dawki. Często jest to np. łatwo dostępna woda utleniona. Weź sobie do serca nieśmiertelną prawdę szesnastowiecznego lekarza Paracelsusa: „Tylko dawka czyni, że dana substancja nie jest trucizną.” Tak też postępuj, gdy kot wykazuje przynajmniej jeden ze wspomnianych objawów zatrucia. Wywołując u niego kontrolowane wymioty, znacząco zwiększasz szansę na przeżycie oraz całkowite wyzdrowienie. Co istotne, nawet jeśli wydaje ci się, że Pupil zwrócił całą zawartość żołądka, udaj się z nim do lekarza weterynarii, który przeprowadzi dokładne badania. Niewielka ilość rośliny trującej dla kota pozostawiona w jego organizmie w dalszym ciągu jest niebezpieczna. Z kolei, gdy od spożycia trucizny minęło więcej niż 3 godziny, wywoływanie wymiotów jest już zbędne, a wręcz niewskazane. Do tego czasu ciało zwierzęcia zdążyło wchłonąć toksyny. Pomocne okażą się również: węgiel aktywny, lewatywa, płukanie żołądka, leki moczopędne oraz odtrutki. Alternatywne rozwiązania – które rośliny są dla kota bezpieczne? Zainteresowanie kota roślinami nie bierze się znikąd. Jest ono głęboko zakorzenione w jego genach, sięgających dziko żyjących przodków. Zwierzaki lubią przebywać wśród zieleni, która – co ciekawe – także jest elementem ich diety. Bo mimo iż koty kojarzone są głównie z jedzeniem mięsa, rzeczywistość jest zgoła inna. Nie bój się dołączyć produktów roślinnych do posiłków swojego Pupila, choć pamiętaj, żeby nie były dla niego szkodliwe. Dzięki temu spełnimy także swoje własne potrzeby przebywania z roślinami w warunkach domowych, wybierając gatunki hodowane w doniczkach, które kociaki lubią od czasu do czasu uszczuplić o kilka listków. Rośliny bezpieczne dla kota Tak więc do roślin trujących dla kotów nie zalicza się: agawy, aksamitki, bazylii, bratków, cynii, drzewek cytrusowych – popularnych w domach, uprawianych jako drzewka bonsai, fiołków, fuksji, goździków, imbiru, kopru, lawendy, lubczyku, macierzanki, nasturcji, niezapominajki, oregano, pietruszki, róż. Specjalna trawa dla kota Ponadto, aby zaspokoić kocie potrzeby bliskiego kontaktu z roślinami, możemy posiać dla niego specjalną kocią trawę. Składa się ona z mieszanek ziaren np. owsa i żyta. Docenią ją szczególnie właściciele, których Pupile nagminnie zrzucają z parapetów doniczki z kwiatami. Kot nie robi tego złośliwie Kot nie robi tego złośliwie – jest po prostu ciekawy i chętny do poznawania środowiska, w którym przyszło mu żyć. Kocia trawa ma także pozytywny wpływ na jego kondycję. Instynktownie będzie ją jadł, chcąc oczyścić swoje ciało z niepotrzebnych, niezdrowych pierwiastków. Ten prosty sposób może sprawić, że Twój kot przestanie interesować się innymi roślinami, w tym potencjalnie niebezpiecznymi dla jego życia. Warto więc zapewnić kotu tę odrobinę zieleni.
Ostatni mocno nagłośniony alarm dotyczył kwiatka o wdzięcznej nazwie Zamioculcas zamiolistny. Kuba zamieścił na portalu społecznościowym zdjęcie i rozpaczliwy wpis:„To zamioculcas – kwiat bardzo trujący dla zwierząt oraz małych dzieci. Zawiera w sobie szczawian wapnia silnie działający na nerki i wątrobę. Kilka dni temu przetrzymałem tego kwiatka znajomym przy remoncie, nie zdając sobie sprawy, jak silnym zagrożeniem jest dla moich kotów. Niestety jeden z nich zjadł tę roślinę, teraz walczymy ciężko o jego życie… Dziś będzie miał przetaczaną krew. Nie popełnijcie tego błędu, który ja popełniłem!” Winowajca wygląda niewinnie. Jest rośliną ozdobną, wieloletnią, chętnie uprawianą w warunkach domowych i bardzo modną – to jedna z najczęściej dawanych w prezencie roślin doniczkowych. Wprowadza do domu odrobinę egzotyki – pochodzi z Afryki. Prezentuje się okazale, nie jest wymagający, świetnie znosi cień i niedobory wody, nie jest podjadany przez szkodniki. Niestety, stanowi dużą pokusę dla naszych mruczków. Jeśli macie go w domu, a mieszka z wami kot, lepiej podarujcie zamioculcasa znajomemu niekociarzowi. Zamioculcas nie jest jedyny Istnieje duża grupa roślin, które dla naszych mruczących przyjaciół stanowią ogromne niebezpieczeństwo – trujące są ich liście, łodygi, sok, a czasem kwiaty. Gdy ciekawski mruczek skubnie którąś z trujących roślinek, może skończyć się to poważną chorobą lub nawet śmiercią zwierzęcia. Ile listków musi kot zjeść, by się zatruć? Lepiej tego nie sprawdzajcie! Groźne może być nawet napicie się przez kota wody z podstawka, na którym stoi doniczka z zakazanym kwiatkiem. Każdy kot reaguje inaczej. Ilość i rodzaj toksyn też są bardzo różne w różnych roślinach. Przyjmijcie mądrą zasadę – sprawdzajcie, czy rośliny w waszych domach znajdują się na liście trujących i – usuńcie je poza zasięg kota lub jeszcze lepiej – wyrzućcie z domu, zastępując którymś z bezpiecznych kwiatków. Niech nie zwiodą was niewinne minki waszych kotów – prawda jest taka, że te ciekawskie stworzenia mogą zmieniać swoje zwyczaje. Kota, którego do tej pory nie interesowała zawartość doniczek, nagle może najść chętka na skosztowanie zakazanego owocu. Co gorsza – potrafi ze swoimi upodobaniami świetnie się przed nami ukryć. Te rośliny doniczkowe są trujące dla kotów Filodendron Znany od lat, występuje w wielu odmianach. Objawy zatrucia to: ślinotok, podrażnienie jamy ustnej, problemy z przełykaniem, duszenie się, skurcze, wymioty. Po spożyciu większej ilości toksyn pojawiają się: niewydolność nerek, drgawki i śpiączka. Spożycie filodendrona może skończyć się dla kota śmiercią. Diffenbachia Objawy zatrucia: ślinotok, wymioty, ból i pieczenie w jamie ustnej, utrata apetytu. Fikus Istnieje wiele odmian uprawnych fikusa. Każda jest trująca dla kota. Objawy zatrucia fikusem to: utrata apetytu, wymioty, biegunka, ślinotok, zaczerwienie i stany zapalne skóry. Dracena Objawy zatrucia: ślinienie, wymioty śliną lub podbarwione krwią, osłabienie, problemy z koordynacją, rozszerzone źrenice. Aloes Znany z właściwości leczniczych aloes niestety wywołuje objawy zatrucia w przypadku połknięcia kawałka rośliny przez kota – nagłe wymioty, senność, drgawki, trudności w utrzymaniu równowagi, chodzeniu i oddychaniu. Pelargonia, geranium Objawy zatrucia: podrażnienie skóry, depresja, utrata apetytu, wymioty, bolesność. Bluszcz Najbardziej trujące dla kotów są liście bluszczu, nieco mniej jego jagody. Objawy zatrucia: ból i skurcze brzucha, wymioty, ślinotok, biegunka. Fiołek alpejski (cyklamen perski) Po spożyciu listka mogą pojawić się: ślinienie, wymioty, biegunka. Po zjedzeniu większej ilości – problemy z sercem, drgawki, a nawet śmierć. Skrzydłokwiat Jego sok jest silnie piekący i silnie trujący. Objawy zatrucia: wymioty, silne pieczenie, podrażnienie jamy ustnej, pienisty ślinotok, trudności w połykaniu i oddychaniu, depresja, a nawet śmierć. Amarylis Umiarkowanie toksyczny. Najwięcej toksyn znajduje się w bulwiastych cebulkach. Objawy zatrucia: wymioty, biegunka, ślinotok, podrażnienie żołądka, bolesność brzucha. Po zjedzeniu większej ilości pojawiają się drgawki, spada ciśnienie krwi, zaburzeniu ulega akcja serca. Hiacynt Umiarkowanie trujące są cebule, pędy, kwiaty. Objawy zatrucia to: ból żołądka, wymioty, biegunka. Lilie Lilie kojarzą się głównie z ogrodami. Trafiają do naszych domów jako kwiaty cięte. Od kilku lat stały się także popularnymi roślinkami doniczkowymi, uprawianymi w mieszkaniach. Dlatego dołączają do naszej listy. Lilie mają wysoką toksyczność. Substancje trujące znajdują się w całej roślinie: liściach, kłączach, łodygach i kwiatach. Zjedzenie przez kota zaledwie dwóch listków może już skończyć się uszkodzeniem nerek. W zależności od ilości połkniętej trucizny, objawami zatrucia są: wymioty (co jest najlepszym rozwiązaniem, bo pozwala szybko pozbyć się trucizny), osowiałość, brak apetytu, niezborność ruchów oraz objawy ze strony nerek (picie zwiększonej ilości wody, częstsze oddawanie moczu, w tym poza kuwetą, bezmocz). Te ostatnie są szczególnie groźne, bo oznaczają, że toksyny zdążyły już nieodwracalnie uszkodzić nerki – kot od tej pory będzie cierpiał na niewydolność tego organu lub umrze. Niektóre lilie dodatkowo mogą zaburzać rytm serca. Sanseveria (wężownica, języki teściowej) Niska toksyczność. Objawy zatrucia: podrażnienie pyszczka, wymioty, biegunka, podrażnienie żołądka i jelit. Gwiazda betlejemska (poinsecja) Nieodmiennie kojarzące się z okresem Świąt Bożego Narodzenia charakterystyczne czerwone liście są piękne i groźne. Na szczęście nie jest to najgroźniejsza z zestawu trujących piękności. Trujące są wszystkie części tej rośliny (sok zawiera estry diterpenowe). Mechanizm działania toksycznego polega głównie na drażnieniu błony śluzowej przewodu pokarmowego oraz spojówek. Objawy zatrucia to głównie pieczenie w jamie ustnej, pieczenie i łzawienie oczu, wymioty, ślinienie, biegunka, czasami może pojawić się gorączka. W nielicznych przypadkach można zaobserwować objawy neurologiczne. Leczenie jest stosowane tylko w sytuacji zjedzenia znacznej ilości rośliny i polega na prowokowaniu wymiotów, płukaniu żołądka, podaniu zawiesiny węgla aktywowanego. Koci dom = dom bez roślin? Czy to oznacza, że żyjąc z kotem pod jednym dachem, skazani jesteśmy na pozbawioną zieleni pustynię? Nie! Jest całkiem sporo bezpiecznych dla mruczków roślin, są to między innymi: paprotki, trzykrotki (zielistki), trawy, prawdziwy papirus, lawenda. Nieocenione są zioła, które z powodzeniem możemy uprawiać w kuchni w doniczkach – z pożytkiem dla kotów i naszych posiłków.
Planujesz wprowadzić trochę roślinności do swojego domu i zastanawiasz się, które kwiaty doniczkowe wybrać? Lista roślin trujących dla kota jest niestety bardzo długa - warto się z nią zapoznać, zanim przyniesiemy nowego kwiatka do domu. Wiele popularnych roślin ozdobnych stanowi śmiertelne niebezpieczeństwo dla kotów. Spis treści: Dlaczego domowe rośliny są niebezpieczne dla kota? Objawy zatrucia u kota roślinami Domowe rośliny trujące dla kota Ogrodowe i balkonowe rośliny niebezpieczne dla kota Postępowanie w przypadku zatrucia u kota Rośliny bezpieczne dla kota DLACZEGO DOMOWE ROŚLINY SĄ NIEBEZPIECZNE DLA KOTA? Koty lubią podgryzać rośliny. W naturalnym środowisku zwierzęta te jedzą trawę, by pozbyć się z przewodu pokarmowego zalegających włosów. Gdy nie ma w pobliżu trawy, koty niewychodzące, chętnie sięgają po listki roślin doniczkowych. Niestety, wbrew temu, co się często uważa, koty nie mają tak silnego instynktu, by wiedzieć, które rośliny są dla nich trujące, a które nie. Niebezpieczna może nawet okazać się woda z podstawki niektórych roślin trujących dla kota. Nawiasem mówiąc, sztuczne kwiaty również są szkodliwe dla kotów - zwierzęta mogą połknąć drobne elementy, co bywa przyczyną niedrożności lub uszkodzenia przewodu pokarmowego. OBJAWY ZATRUCIA U KOTA ROŚLINAMI Symptomy zatrucia roślinami niebezpiecznymi dla kota mogą być różne: objawy ze strony układu pokarmowego - biegunka, wymioty, brak apetytu, ślinotok, gorączka, kaszel, kichanie, odwodnienie, objawy ze strony układu nerwowego - pobudzenie, nerwowość, agresja, drgawki, zaburzenia równowagi i koordynacji, osłabienie świadomości, utrata przytomności, rozszerzenie źrenic, zaburzenia rytmu serca, duszności, niekontrolowane skurcze mięśni, uszkodzenie nerek, objawy ze strony wątroby - np. zażółcone błony śluzowe. Objawy zatrucia mogą wystąpić zarówno w krótkim czasie po zjedzeniu rośliny trującej dla kota, jak i z opóźnieniem. Gdy podejrzewamy, że nasz kot zjadł szkodliwą roślinę, powinniśmy jak najszybciej udać się do lekarza weterynarii. Alocasia - pierwsze objawy zatrucia to ślinotok i podrażnienie błony śluzowej jamy ustnej, następnie dochodzi do trudności w połykaniu oraz niedrożności dróg oddechowych; Aloes - podrażnienie jelit, silne wymioty, senność, drżenie ciała, trudności w poruszaniu się i oddychaniu, drgawki (przy dużym spożyciu); Azalia - wymioty, biegunka, ślinienie się, brak koordynacji ruchowej, paraliż kończyn, osłabienie, śpiączka, drgawki, osłabienie, zaburzenia rytmu serca, śmierć; Bluszcz - najbardziej trujące są liście, nieco mniej - jagody; objawy zatrucia to ból i skurcze brzucha, wymioty, ślinotok, biegunka; Cyklamen - ślinotok, wymioty, biegunka, przy dużym spożyciu - problemy z sercem, drgawki, śmierć; Dracena - ślinienie, wymioty śliną lub podbarwione krwią, osłabienie, problemy z koordynacją, rozszerzone źrenice; Diffenbachia - ślinotok, wymioty, ból i pieczenie w jamie ustnej, utrata apetytu; Fikusy - brak apetytu, ślinotok, wymioty, biegunka, zaczerwienienie i zapalenia skóry; Kliwia - wymioty, biegunka, uszkodzenia błon śluzowych jelit, krwawienie z układu pokarmowego, uszkodzenie nerek, uszkodzenie wątroby, śmierć; Monstera i inne filodendrony - trudności z oddychaniem, problemy z połykaniem, skurcze, ślinotok, wymioty, przy dużym spożyciu - niewydolność nerek, drgawki, śpiączka, śmierć; Oleander - podrażnienie żołądka i jelit, nieprawidłowa praca serca, śmierć; Poinsecja (gwiazda betlejemska) - roślina o niskiej toksyczności; spożycie liści wywołuje podrażnienie śluzówki jamy ustnej, ślinotok, wymioty; mleczko wydzielane przez tę roślinę może wywoływać podrażnienie skóry; Sansewieria - trująca dla kotów, ale o niskiej toksyczności - może podrażnić pyszczek, wywołać wymioty, biegunkę, podrażnienie żołądka i jelit; Skrzydłokwiat - trująca dla kotów roślina, powodująca pieczenie pyszczka, podrażnienie języka i warg, ślinienie się, pianę z pyszczka, trudności w połykaniu, wymioty; Zamioculcas - bardzo niebezpieczna roślina dla zwierząt; zawiera w sobie szczawian wapnia, który uszkadza nerki i wątrobę, jej spożycie może doprowadzić do śmierci. OGRODOWE I BALKONOWE ROŚLINY NIEBEZPIECZNE DLA KOTA Nie tylko rośliny domowe stanowią zagrożenie dla zwierząt. Wśród ogrodowych i balkonowych roślin również znajdują się krzewy i kwiaty szkodliwe dla kota, Bez czarny - szkodliwe są jego owoce - mogą prowadzić do rozstroju układu pokarmowego, w niektórych przypadkach do śpiączki; Bukszpan - wymioty, biegunka oraz podrażnienia skóry i błon śluzowych; Cis pospolity - biegunka, podrażnienia śluzówki, zaburzenia układu oddechowego oraz pracy serca; Hortensja - osłabienie, bóle brzucha, wymioty; Konwalia - wymioty, spadek ciśnienia krwi, dezorientacja, śpiączka; Lilie - początkowo bóle brzucha, biegunka, wymioty, ślinotok, a następnie uszkodzenie nerek, śmierć; Naparstnica - biegunka, wymioty, drgawki, zaburzenia krążenia krwi, śmierć; Oleander - podrażnienie żołądka i jelit, nieprawidłowa praca serca, w niektórych przypadkach śmierć; Ostróżka - silnie trujący kwiat dla kota; wywołuje podrażnienie śluzówki, wymioty, biegunkę, drgawki, zwiotczenie mięśni, nieudzielenie pomocy prowadzi do śmierci; Pelargonia, geranium - podrażnienie skóry, depresja, utrata apetytu, wymioty; Różanecznik (Rhododendron) - ślinotok, wymioty, biegunka, ból brzucha, nieprawidłowe tętno, niskie ciśnienie krwi, słabość, drżenie, ślepota, śpiączka; Tojad - wymioty, biegunka, drgawki, zaburzenia oddychania, śmierć; Wawrzynek wilczełyko - owoce powodują podrażnienie śluzówki i przewodu pokarmowego oraz śmierć; Wiciokrzew - spożycie jego owoców powoduje wymioty, biegunkę, zaburzenia rytmu serca i oddychania; Złotokap - spożycie nasion powoduje ślinotok, nudności, wymioty, zaburzenia równowagi, halucynacje i duszności, a nawet śmierć. POSTĘPOWANIE W PRZYPADKU ZATRUCIA U KOTA Reakcja na zatrucie zwierzęcia powinna być jak najszybsza. Jeśli podejrzewamy, że kot zjadł trującą roślinę, powinniśmy niezwłocznie udać się z nim do lecznicy weterynaryjnej. Im szybciej zareagujemy, tym większa szansa, że lekarzowi weterynarii uda się usunąć truciznę z organizmu zwierzęcia, zanim toksyna dokona w nim spustoszenia. Koniecznie postaraj się zidentyfikować roślinę, którą zjadł kot - pomoże to szybciej wdrożyć prawidłowe leczenie. Kotom, które zjadły trujące rośliny, lekarz weterynarii zwykle podaje leki prowokujące wymioty i węgiel aktywowany. W przypadku najbardziej niebezpiecznych kwiatów trujących dla kota mogą być zastosowane takie metody, jak: płukanie żołądka, lewatywa, dożylne podawanie płynów, podanie leków moczopędnych i/lub środków odtruwających. ROŚLINY BEZPIECZNE DLA KOTA Jeśli chcemy mieć w domu roślinność przyjazną kotu, w pierwszej kolejności powinniśmy zasiać w doniczce kocią trawę (zwykle składa się z owsa, pszenicy, jęczmienia czy żyta), którą kot będzie mógł sobie podgryzać, gdy poczuje potrzebę oczyszczenia przewodu pokarmowego z zalegających włosów. Dobrym pomysłem jest teżkocimiętka dla kota, za którą kot będzie Ci szczególnie wdzięczny - roślina ta wywołuje u kotów prawdziwą euforię, odpręża i relaksuje. Jednak posadzenie kilku roślin specjalnie dla kota, nie da stuprocentowej gwarancji, że zwierzę nie skosztuje także innych domowych roślin. Należy więc pozbyć się z domu roślin trujących dla kota i zastąpić je roślinami bezpiecznymi - jeśli kot ich skosztuje, nic mu się nie stanie, a my otoczymy się piękną zielenią. Nie są roślinami trującymi dla kota: storczyki, agawa, bambus, maranta, paprocie, pilea (pieniążek), żyworódka, rośliny cytrusowe, szlumbergera, nolina, papirus oraz zielistka. Popularne zioła, stosowane w kuchni, również są w większości bezpieczne dla kota: rozmaryn, szałwia, tymianek, pietruszka, oregano, bazylia, kocanka, kolendra siewna, lawenda, macierzanka, melisa. W miejscach, gdzie przebywa kot, mogą znaleźć się kwiaty z rodziny astrowatych (np. aksamitka, aster, cynia, dalia, felicja gawędkowa, jeżówka, gerbera), a także: chaber bławatek, eustoma, fiołek trójbarwny (bratek), goździk, hibiskus, jaśmin, kamelia, malwa, nasturcja, niecierpek, niezapominajka, petunia, róża, słonecznik.
Koty uwielbiają podgryzać roślinki. Niestety bardzo często są to rośliny trujące dla kota. Na pewno nie raz, nie dwa widzieliście kota podgryzającego zielone listki. Zastanawialiście się co sprawia, że mruczki czasami nie mogę się powstrzymać od zjedzenia kawałka liścia? Rośliny trujące dla kotów Koty podgryzają rośliny instynktownie. W naturalnych warunkach mruczek najczęściej będzie podgryzał trawę. Jest to dla niego świetny sposób na pozbycie się wszelkich niestrawionych resztek pokarmu, takich jak kości, czy zawartość żołądków ofiar, ale również oczywiście sierść. Kot jedząc trawę, wywołuje wymioty, dzięki którym pozbywa się wszystkich niechcianych włosów i resztek, których nie byłby w stanie strawić. Regularne pozbywanie się kul włosowych jest bardzo ważne, w innym przypadku dochodzi do zakłaczenia, czyli tworzenia się w żołądku tak zwanych pilobezoarów, czyli zbitych kul siersci, które mogą doprowadzić nawet to zatkania się przewodu pokarmowego, co wymaga niestety pilnej operacji. Koty potrzebują zatem podgryzać coś zielonego. Na pierwszym miejscu jest jednak bezpieczeństwo zwierzęcia, dlatego należy pozbyć się z domu (albo przynajmniej postawić rośliny trujące w miejscu absolutnie niedostępnym dla mruczka) roślin trujących. Bardzo dobrze do pogryzania sprawdzi się trawa. W sklepie zoologicznym można z łatwością zakupić trawę dla kota, którą wysiewa się bardzo łatwo, wyrasta w ciągu kilku dni i szczęśliwy mruczek może skubać zieloną roślinkę. Niestety w domach, w których nie ma kociej trawy (ale i oczywiście nawet w taki, w których jest), koty zwracają się w kierunku roślin, nie patrząc na to, czy są trujące, czy nie. Trujące rośliny dla kota mogą kryć się w Twoim domu i dobrze wiedzieć, które kwiaty są trujące dla kota. Rośliny niebezpieczne dla kota Zanim przejdę do listy niebezpiecznych roślin, muszę zaznaczyć, że różne gatunki trujących roślin mogą zawierać różne stężenia trucizny. Jedne będą bardziej, drugie mniej trujące. Warto zatem przejrzeć dokładnie poniższą listę i zastanowić się nad tym, czy któraś z tych roślin nie znajduje się w kocim zasięgu. Objawy zatrucia nie muszą wcale pojawić się od razu po zjedzeniu trującej rośliny. Trucizna może po prostu zmagazynować się w nerkach i doprowadzić do ich niewydolności. Najczęściej jednak objawy zatrucia są dość oczywiste i ostre, to znaczy, że pojawia się biegunka, wymioty, brak apetytu, drgawki, ślinotok, gorączka, odwodnienie, nerwowość, apatia, zaburzenia równowagi, zaburzenia rytmu serca, niekontrolowane skurcze mięśni, czy objawy ze strony wątroby, takie jak zażółcone błony śluzowe). Szczególnie niebezpieczne są oczywiście objawy ze strony serca, nerek i wątroby, ponieważ mogą bardzo szybko doprowadzić do śmierci. Dlatego jeśli zauważysz u swojego kota któryś z powyższych objawów, jak najszybciej udaj się z nim do weterynarza. Rośliny niebezpieczne dla kota (w kolejności alfabetycznej): aglaonema – roślina umiarkowanie toksyczna. alocasia – roślina silnie trująca. aloes – roślina silnie trująca. amaryllis (hippeastrum) – toksyczne są przede wszystkim cebulki rośliny. anturium – zawiera saponiny; spożycie wywołuje podrażnienie błon śluzowych oraz biegunkę; azalia – bardzo silnie trująca. bluszcz – toksyczność zależy od konkretnego gatunku. cyklamen (fiołek alpejski) – roślina silnie trująca. datura (bieluń); diffenbachia – roślina jest umiarkowanie trująca; objawy zatrucia to między innymi brak apetytu, wymioty, biegunka. dracena – roślina umiarkowanie trująca; wywołuje między innymi ślinotok, wymioty. Można również zauważyć powiększone źrenice. epipremnum – roślina umiarkowanie trująca, wywołuje między innymi podrażnienie błony śluzowej jamy ustnej i gardła, a także śluzówki żołądka, ślinotok; Możesz również zauważyć wymioty. Epipremnum jest bardzo popularną rośliną w polskich domach, dlatego koniecznie sprawdź, czy nie znajduje się w zasięgu kota. fikusy – fikusy są niestety jednymi z najbardziej trujących dla kota roślin. Do objawów zatrucia należą brak apetytu, ślinotok, wymioty, biegunka, zmiany zapalne skóry (roślina niestety produkuje drażniącą skórę żywicę); filodendron – jest to kolejna roślina, która jest silnie trująca; zatrucie objawia się podrażnieniem błon śluzowych i ślinotokiem, ale natężenie objawów zależy od ilości zjedzonej roślinki. W przypadku zjedzenia większej ilości rośliny może dojść do drżenia mięśni, osłabienia, gorączki oraz uszkodzenia nerek. Objawy niestety występują bardzo szybko, dlatego należy jak najszybciej udać się z kotem do weterynarza. geranium; groszek pachnący; kalanchoe – zatrucie tą rośliną może skutkowaćproblemami z oddychaniem, ale także drgawkami i paraliżem klematis; kroton – jest roślina umiarkowanie trująca. liguster; lobelia; monstera – roślina silnie trująca, im starsze są liście monstery, tym bardziej są trujące, ponieważ posiadają większą ilość trucizny. oleander – jest to roślina bardzo silnie trująca; jej spożycie skutkuje podrażnieniem żołądka i jelit, a także zaburzeniami pracy serca. Jej spożycie niestety prowadzi do śmierci; poinsecja (gwiazda betlejemska) – roślina o niskiej toksyczności, bardzo popularna w okolicy Świąt Bożego Narodzenia. rododendron – objawy zatrucia to podrażnienie śluzówki żołądka, ból brzucha, drgawki, zaburzenia rytmu serca skrzydłokwiat – roślina silnie trująca. szeflera – roślina o niskiej toksyczności, wywołuje wymioty i podrażnienie skóry; tytoń ozdobny; wilczomlecz. Kwiaty bezpieczne dla kota – spis (w kolejności alfabetycznej): agawa, bambus, bazylia, begonia, chaber bławatek, chamedora wytworna, eustoma, fiołek afrykański, fiołek trójbarwny (bratek), fuksja, gardenia, goździk, guzmania, hibiskus, irezyna, jaśmin, kamelia, kocanka, kolendra siewna, lawenda, macierzanka, malwa, maranta, melisa, nasturcja, niecierpki, niezapominajka, nolina wygięta, oregano, paprocie, petunia, pietruszka, rośliny cytrusowate, rozmaryn, rumianek, róża, słonecznik, storczyki, szałwia, szlumbergera, tymianek, większość kwiatów z rodziny astrowatych (czyli między innymi aksamitka, aster, cynia, dalia, felicja gawędkowa, jeżówka, gerbera), zielistka Sternberga. Zapisz się na newsletter!
czy róża jest trująca dla kota